Meta Muse a prywatność: co wiemy o asystencie AI i Twoich danych
Meta Muse zbiera dane o użytkownikach i ich znajomych. Sprawdź, jakie uprawnienia dają aplikacje AI, jak wyłączyć trening modeli i ograniczyć zbieranie…
Meta Muse to asystent AI firmy Meta, który zbiera szeroki zakres informacji o użytkowniku, a według analiz prasowych także o jego znajomych. Narzędzie wzbudziło zainteresowanie specjalistów od bezpieczeństwa, ponieważ łączy wygodę obsługi codziennych spraw z intensywnym przetwarzaniem danych osobowych.
Jak działa Meta Muse i co potrafi?
Muse to osobisty agent AI, który obsługuje e-maile, zakupy spożywcze oraz anulowanie subskrypcji. Aplikację można pobrać za darmo, a płatne plany odblokowują rozszerzone funkcje. Każda taka funkcja oznacza jednak dostęp do kolejnych danych: korespondencji, historii zakupów i listy subskrypcji. Im więcej zadań przekazujesz asystentowi, tym pełniejszy profil o Tobie powstaje.
Według ustaleń dziennikarzy magazynu TIME, cytowanych przez Malwarebytes, wewnętrzne instrukcje narzędzia opisują mechanizm aktualizowania teczek o użytkownikach co godzinę. Dodatkowo nocą system przegląda rozmowy, aby lepiej kierować przyszłe interakcje. Oznacza to, że informacje przekazane raz mogą wpływać na działanie asystenta długo po zakończeniu rozmowy.
Jakie dane zbiera Meta Muse?
Z opisu w sklepie App Store wynika, że aplikacja deklaruje 31 z 35 typów danych. Kategoria „Informacje wrażliwe” również znajduje się w tych deklaracjach. Skala ta robi wrażenie nawet na tle innych narzędzi tego typu: w zestawieniu przygotowanym przez Surfshark Muse zajęła drugie miejsce wśród recenzowanych aplikacji, ustępując wyłącznie chatbotowi samej Meta.
| Obszar | Stan według źródeł |
|---|---|
| Pobrania aplikacji | ponad 5 mln |
| Deklarowane typy danych w App Store | 31 z 35 |
| Trening modeli AI | domyślnie włączony, do wyłączenia |
| Szyfrowanie przechowywanych danych | brak (wg TIME) |
| Dostęp do rozmów dla reklam | Meta deklaruje brak udostępniania |
| Miejsce w zestawieniu Surfshark | 2. (po chatbocie Meta) |
Warto zwrócić uwagę na przechowywanie danych. Według TIME informacje trafiają do chmury Meta, a szyfrowania nie zapewniono. To oznacza, że bezpieczeństwo danych zależy w dużej mierze od samej firmy i jej zabezpieczeń po stronie serwerów, a nie od mechanizmów, które kontrolujesz na swoim urządzeniu.
Jakie zagrożenia wskazali badacze?
Badacze bezpieczeństwa pokazali kilka scenariuszy, w których sama aplikacja staje się wektorem ataku. Patrick Wardle opisał sposób przekształcenia Muse w tylne wejście do komputera Mac. Z kolei recenzent Matt Robb na YouTube zwrócił uwagę na opcję „Zawsze zezwalaj”, która pozwalała zorganizować odbiór adresu bez wyraźnej zgody użytkownika.
Zespół reporterów sprawdził również, czy asystent udzieli informacji o osobach należących do grup zagrożonych. Po zmianie sformułowań promptów udało się uzyskać dane osobowe takich osób. To pokazuje, że zabezpieczenia oparte wyłącznie na filtrach słownych mogą być łatwe do obejścia.
Przypomnijmy też wcześniejszą praktykę Meta opisaną przez EPIC: firma tworzyła profile także osób, które nie korzystały z jej usług. Ten kontekst pokazuje, że problem nie dotyczy wyłącznie nowej aplikacji, lecz szerszego modelu gromadzenia informacji.
Co to oznacza dla Ciebie?
Przede wszystkim warto przejrzeć ustawienia, zanim zaczniesz korzystać z asystenta. Wyłącz trening modeli AI, sprawdź, do jakich kont i usług aplikacja ma dostęp, i usuń zgody, których nie potrzebujesz. Jeśli zdecydujesz się zrezygnować z Muse, skorzystaj z opcji ograniczenia dostępu i żądania usunięcia informacji, które Meta udostępnia użytkownikom.
Najbardziej narażeni są ci, którzy przekazują asystentowi korespondencję, dane płatnicze albo informacje o rodzinie i znajomych. Nie wpisuj w rozmowach danych osób trzecich bez ich wiedzy i nie łącz aplikacji z kontami zawierającymi wrażliwe dane, dopóki nie ocenisz skutków. Na komputerze Mac sprawdź także uprawnienia nadane aplikacjom, bo to właśnie tam badacze wskazali możliwe tylne wejście.
Muse pokazuje, jak szybko rośnie zakres danych zbieranych przez asystentów AI. Wygoda jest realna, ale każda dodatkowa funkcja to kolejna zgoda do przemyślenia. Najlepszą ochroną pozostaje świadome zarządzanie uprawnieniami i regularne kontrolowanie ustawień prywatności.
Najczęstsze pytania
Czym jest Meta Muse?
Meta Muse to osobisty agent AI firmy Meta, który może obsługiwać e-maile, zakupy spożywcze i anulowanie subskrypcji. Aplikacja jest dostępna za darmo, a płatne plany rozszerzają jej funkcje.
Czy rozmowy z Meta Muse są wykorzystywane do trenowania AI?
Trening modeli AI jest w Meta Muse domyślnie włączony. Można go wyłączyć w ustawieniach aplikacji, co warto zrobić od razu po instalacji.
Czy Meta Muse udostępnia rozmowy reklamodawcom?
Meta deklaruje, że rozmów nie udostępnia systemom reklamowym. Użytkownik może też ograniczyć dostęp do swoich informacji i zażądać ich usunięcia.
Jak sprawdzić, jakie dane zbiera aplikacja AI na iPhonie?
Sekcja z informacjami o prywatności w App Store pokazuje, jakie typy danych deklaruje dana aplikacja. W przypadku Meta Muse deklaracje obejmują większość dostępnych kategorii, w tym kategorię informacji wrażliwych.
Czy można zapobiec zbieraniu danych o znajomych?
Ograniczenie zbierania danych o osobach trzecich wymaga przede wszystkim świadomego zarządzania zgodami i uprawnieniami. Warto nie udostępniać aplikacji danych znajomych, których nie zgłaszali sami.
Na podstawie: Malwarebytes. Tekst opracowany redakcyjnie.