15 paź 2026
Zagrożenia i Ataki

Wyciek danych z duńskiego rejestru CPR: co wiadomo o 8,8 mln osób

Wyciek z duńskiego rejestru ludności CPR objął według różnych relacji nawet 9 mln osób. Sprawdź, jak doszło do incydentu i co z niego wynika dla Ciebie.

15.10.2026 — Monika Rzepecka
High-tech server rack in a secure data center with network cables and hardware components.
Fot. Sergei Starostin / Pexels · Pexels License

Wyciek z duńskiego rejestru ludności CPR, według Malwarebytes, dotknął około 8,8 mln osób i wynikł z nadużycia autoryzowanego dostępu przez firmę Pays ApS z Odense. Incydent pokazuje, że nawet system chroniony przez państwo może stać się celem, jeśli słabe jest zabezpieczenie jednego konta.

Jak doszło do wycieku z rejestru CPR?

Według Malwarebytes napastnik wszedł do systemu, posługując się hasłem byłego pracownika firmy Pays, która zajmuje się aktualizacją danych oraz tym, co sama nazywa „czyszczeniem danych CPR”. Hasło miało brzmieć 123456 i według tego serwisu pochodziło z większego wycieku danych, który krążył wcześniej w sieci.

Sekurak opisuje inny wektor ataku. Zgodnie z tą relacją napastnicy przejęli dostęp administratora firmy uprawnionej do odpytywania duńskiej bazy. Serwis zaznacza jednak, że informacje pochodzą od samych hakerów, a ich twierdzenia nie zostały zweryfikowane.

Metoda: odpytanie całej bazy

Sekurak wskazuje, że atakujący zastosowali enumerację, czyli systematyczne odpytywanie b

Najczęstsze pytania

Ile osób dotyczy wyciek z duńskiego rejestru CPR?

Według Malwarebytes wyciek dotyczy około 8,8 mln osób. Sekurak podaje z kolei prawie 9 mln rekordów, co nie jest tym samym sposobem liczenia, ale mieści się w tym samym rzędzie wielkości.

Jakie hasło wykorzystał napastnik?

Według Malwarebytes, które powołuje się na własne badania TV 2, chodziło o hasło 123456. Sekurak podaje zapis admin/123456, odnosząc się do konta administratora firmy.

Czy firma Pays potwierdziła nadużycie dostępu?

Tak. Jak podaje Malwarebytes, powołując się na TV 2, firma Pays potwierdziła, że doszło do nadużycia autoryzowanego dostępu do systemu CPR.

Czy w Polsce doszło do podobnego wycieku?

Sekurak przywołuje sprawę bazy eWUŚ NFZ, w której wyciekło według tego serwisu 11 mln rekordów. Zapytania miały pochodzić z legalnego, ale przejętego miejsca dostępu.

Na podstawie relacji: Malwarebytes, Sekurak. Tekst opracowany redakcyjnie na podstawie kilku niezależnych źródeł.