18 sie 2026
Zagrożenia i Ataki

Wyciek 19 mln Polaków z MyDr — co robić, by chronić swoje dane

Blisko 19 milionów Polaków miało dane w systemie MyDr. Dowiedz się, jakie są konsekwencje wycieku, co grozi poszkodowanym i jakie kroki podjąć, aby chronić…

18.08.2026 — Karolina Dejneka
Close-up of Scrabble tiles spelling 'data breach' on a blurred background
Fot. Markus Winkler / Pexels · Pexels License

Wyciek danych z systemu MyDr dotyczył blisko 19 milionów Polaków i ujawnił ponad 2 TB wrażliwych informacji osobowych oraz medycznych. Incydent ten stanowi jedno z największych zagrożeń dla bezpieczeństwa danych obywateli w ostatnich latach i powinien być sygnałem alarmowym dla każdego użytkownika takich systemów.

Skala wycieku — jak duży jest rzeczywisty problem?

Aby zrozumieć wagę tego incydentu, warto spojrzeć na skalę, w której operuje system MyDr. Miesięcznie platforma rejestruje około 3 milionów wizyt pacjentów, a lekarze wystawiają przez nią ponad 2,7 miliona recept. Z usług MyDr korzysta ponad 10 tysięcy placówek medycznych na terenie Polski — od małych gabinetów prywatnych po duże szpitale.

Oznacza to, że system zawierał nie tylko dane osobowe milionów obywateli, ale także szczegółowe informacje medyczne, historię wizyt, wyniki badań i dane dotyczące przepisanych leków. Takie informacje stanowią szczególnie cenny cel dla cyberprzestępców, ponieważ mogą być wykorzystane do wielu rodzajów oszustw i kradzieży tożsamości.

Jak doszło do wycieku i dlaczego nie został wcześniej wykryty?

Wicepremier Krzysztof Gawkowski ogłosił incydent w poniedziałek, a następnie 13 sierpnia potwierdzono szczegóły sprawy. W sprawę zaangażowały się kluczowe instytucje: CBZC (Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzenią Zagrożeń Cywilnych), prokuratura, CERT Polska (zespół reagowania na incydenty bezpieczeństwa) oraz UODO (Urząd Ochrony Danych Osobowych).

Kluczowym aspektem tej sprawy jest fakt, że włamania na serwery zdarzają się w każdej organizacji — jednak to, co stanowi poważne uchybienie, to brak jej szybkiego wykrycia. Firma przetwarzająca wrażliwe dane medyczne milionów ludzi powinna dysponować zaawansowanymi systemami monitorowania i alertów, które pozwalają na natychmiastowe zidentyfikowanie nieautoryzowanego dostępu. Opóźnienie w wykryciu wycieku oznacza, że dane mogły być dostępne dla niepowołanych osób przez znacznie dłuższy okres.

Co grozi poszkodowanym użytkownikom?

Potencjalne zagrożenieOpisJak się chronić
Kradzież tożsamościCyberprzestępcy mogą wykorzystać dane osobowe do założenia kont bankowych lub zaciągnięcia kredytówZastrzeżenie numeru PESEL, monitoring kont
Oszustwa medyczneWyciekłe dane medyczne mogą być użyte do oszustw ubezpieczeniowychKontrola dokumentów ubezpieczeniowych, zgłoszenie do ubezpieczyciela
Podwyżka ubezpieczeniaFirmy ubezpieczeniowe mogą podwyższyć składki na podstawie wyciekłych danych zdrowotnychMonitorowanie ofert ubezpieczeniowych
SzantażDane medyczne mogą być wykorzystane do szantażu lub zagrożeńZgłoszenie do policji w przypadku podejrzenia szantażu

Jakie kroki powinni podjąć poszkodowani?

Dla wszystkich osób, których dane znalazły się w bazie MyDr, eksperci rekomendują przede wszystkim zastrzeżenie numeru PESEL. To kluczowe działanie, które utrudnia cyberprzestępcom otwarcie nowych kont lub zaciągnięcie kredytów na cudze nazwisko.

Zastrzeżenie numeru PESEL można dokonać w każdym banku lub u operatora telekomunikacyjnego, a procedura jest darmowa. Warto także:

  • Regularnie sprawdzać wyciągi z kont bankowych pod kątem podejrzanej aktywności
  • Monitorować raporty kredytowe dostępne w biurach informacji gospodarczej
  • Zmienić hasła do wszystkich kont online, szczególnie tych powiązanych z danymi medycznymi
  • Włączyć uwierzytelnianie dwuskładnikowe na ważnych kontach
  • Być czujnym wobec podejrzanych wiadomości e-mail lub SMS-ów proszących o potwierdzenie danych

Co to oznacza dla Ciebie?

Ten wyciek pokazuje, że nawet duże, zaufane instytucje mogą paść ofiarą cyberataków. Nie wystarczy polegać wyłącznie na bezpieczeństwie systemów, z których korzystamy — każdy użytkownik powinien aktywnie chronić swoje dane. Jeśli kiedykolwiek logowałeś się do MyDr lub korzystałeś z usług placówki medycznej, która go wykorzystywała, Twoje dane mogą być zagrożone.

Incydent ten powinien być przypomnieniem, aby regularnie sprawdzać swoje konta, monitorować swoją tożsamość i być ostrożnym wobec wszelkich nieoczekiwanych wiadomości. Cyberbezpieczeństwo to nie jednorazowa czynność, ale ciągły proces, który wymaga czujności i proaktywnego podejścia.

Najczęstsze pytania

Ile osób dotyczy wyciek z MyDr?

Wyciek dotyczy blisko 19 milionów Polaków, którzy korzystali z systemu MyDr. Baza zawierała ponad 2 TB danych medycznych i osobowych.

Co powinienem zrobić, jeśli moje dane wyciekły?

Rekomendacja dla poszkodowanych to zastrzeżenie numeru PESEL. Warto także monitorować swoje konta bankowe i ubezpieczeniowe pod kątem podejrzanej aktywności.

Jakie organy zajmują się tym incydentem?

Sprawą zajmują się CBZC, prokuratura, CERT Polska i UODO — instytucje odpowiadające za bezpieczeństwo cybernetyczne i ochronę danych osobowych.

Jakie mogą być konsekwencje wycieku dla poszkodowanych?

Możliwe konsekwencje to utrata reputacji, podwyżka ubezpieczenia oraz ryzyko kradzieży tożsamości. Wyciekły dane mogą być wykorzystane do oszustw.

Kiedy ogłoszono ten wyciek?

Incydent został ogłoszony przez wicepremiera Krzysztofa Gawkowskiego w poniedziałek, a oficjalnie potwierdzony 13 sierpnia.

Na podstawie: Portal Samorządowy. Tekst opracowany redakcyjnie.