15 sie 2026
Zagrożenia i Ataki

Cyberatak na MyDr: co wiedzieć o wycieku danych medycznych

13 sierpnia 2026 doszło do ataku na platformę MyDr. Wyjaśniamy, jakie dane zostały zagrożone, co oznacza dla pacjentów i jakie kroki podjąć, aby się chronić.

15.08.2026 — Karolina Dejneka
A medical professional wearing protective clothing writing on a clipboard.
Fot. SHVETS production / Pexels · Pexels License

Cyberatak na platformę MyDr z 13 sierpnia 2026 roku stanowi jedno z poważniejszych zagrożeń dla bezpieczeństwa danych medycznych pacjentów w Polsce. W wyniku tego incydentu doszło do wykradzenia informacji, które mogą dotyczyć milionów użytkowników i pracowników placówek medycznych współpracujących z systemem.

Skala ataku i zakres wykradzionych danych

MyDr to platforma łącząca ponad 12 tysięcy podmiotów medycznych — szpitale, przychodni, laboratoria diagnostyczne i apteki. Jej rola w polskiej ochronie zdrowia jest kluczowa: stanowi centralny hub do wymiany informacji medycznych między placówkami i pacjentami. Właśnie ten rozmach współpracy sprawia, że cyberatak na ten system ma potencjał dotknięcia bardzo dużej liczby osób.

Wykradzione dane pochodzą głównie z okresu do kwietnia 2024 roku. Oznacza to, że informacje mogą być stosunkowo świeże i powiązane z pacjentami, którzy aktywnie korzystali z usług medycznych w tamtym okresie. Wśród zagrożonych danych znajdują się dane medyczne oraz numery PESEL — informacje niezwykle wrażliwe i trudne do ochrony po ich ujawnieniu.

Czy dane zostały opublikowane?

Jednym z pozytywnych aspektów tej sytuacji jest fakt, że MyDr aktywnie monitoruje dark web — podziemne sieci, gdzie zwykle trafiają wykradzione dane. Na dzień dzisiejszy platforma nie znalazła dowodów publikacji wykradzionych informacji. Nie oznacza to jednak całkowitej pewności — cyberprzestępcy mogą czekać z opublikowaniem danych lub sprzedawać je w bardziej zamkniętych kanałach.

Co z dostępem do usług medycznych?

Ważna wiadomość dla pacjentów: dostęp do świadczeń zdrowotnych, recept i e-skierowań nie został przerwany. Centrum e-Zdrowia potwierdziło, że centralne systemy państwowe pozostały nienaruszone. Oznacza to, że cyberatak dotyczył platformy MyDr, a nie całej infrastruktury e-zdrowia w Polsce. Pacjenci mogą nadal normalnie korzystać z usług medycznych i pobierać swoje dokumenty.

Dlaczego zagrożenie jest długoterminowe?

Tutaj tkwi sedno problemu: numer PESEL i dane medyczne to informacje, których nie można zmienić. W przeciwieństwie do hasła czy numeru karty kredytowej, które można zresetować, te dane będą towarem dla cyberprzestępców przez całe życie. Mogą być wykorzystane do:

  • kradzieży tożsamości
  • oszustw ubezpieczeniowych
  • wyłudzeń kredytów na cudze dane
  • manipulacji medycznych (np. fałszywych zapisów do lekarza)
  • szantażu (jeśli dane zawierają wrażliwe informacje o stanie zdrowia)

Dlatego specjaliści cyberbezpieczeństwa i rząd zalecają podejmowanie środków ostrożności przez wszystkich, którzy podejrzewają, że ich dane mogły być zagrożone.

Co powinieneś zrobić teraz?

Krok 1: Czekaj na kontakt od MyDr Platforma zapowiada bezpośredni kontakt z pacjentami i placówkami medycznymi, którzy mogą być dotknięci incydentem. Warto monitorować swoją skrzynkę e-mail i wiadomości SMS.

Krok 2: Złóż zawiadomienie u regulatora MyDr oferuje pomoc w formalności przed Urzędem Ochrony Danych Osobowych (UODO). Jeśli podejrzewasz, że Twoje dane zostały zagrożone, warto skontaktować się z platformą i uzyskać wsparcie w złożeniu zawiadomienia. To nie tylko Twoje prawo — to również ślad dla organów ścigania.

Krok 3: Monitoruj swoją aktywność finansową Sprawdzaj regularnie wyciągi z kont bankowych, raporty kredytowe i oferty ubezpieczeniowe, które mogą przychodzić na Twoje nazwisko. Każda podejrzana aktywność powinna być natychmiast zgłoszona bankowi.

Krok 4: Wzmocnij bezpieczeństwo konta Jeśli masz konto na platformie MyDr, zmień hasło na silne, unikalne hasło. Włącz uwierzytelnianie dwuetapowe, jeśli jest dostępne. Unikaj ponownego użycia tego hasła na innych stronach.

Co to oznacza dla pacjentów i placówek

Cyberatak na MyDr pokazuje, że nawet duże, zaufane platformy medyczne mogą być celem ataków. Dla pacjentów oznacza to konieczność zwiększonej czujności i zrozumienia, że dane medyczne — raz ujawnione — stanowią zagrożenie na długie lata. Dla placówek medycznych to sygnał do przeglądu własnych procedur bezpieczeństwa i komunikacji z pacjentami.

Pozytywnym aspektem jest to, że MyDr reaguje szybko, transparentnie komunikuje sytuację i oferuje wsparcie. Jednak pacjenci powinni być świadomi, że nawet najlepsze systemy mogą być zaatakowane — a ich odpowiedzialność to bieżące monitorowanie swoich danych i aktywności.

Najczęstsze pytania

Czy moje dane medyczne z MyDr zostały ujawnione?

W wyniku cyberataku z 13 sierpnia 2026 wykradzione zostały dane głównie z okresu do kwietnia 2024 r. MyDr monitoruje dark web i na razie nie znalazł dowodów publikacji tych informacji, ale zaleca się założyć ostrożność.

Czy mogę zmienić swój numer PESEL lub dane medyczne?

Nie — numer PESEL i dane medyczne to informacje, których nie można zmienić. Dlatego zagrożenie dla pacjentów jest długoterminowe i wymaga szczególnej czujności.

Czy mam dostęp do swoich recept i e-skierowań?

Tak. Mimo cyberataku na MyDr, Centrum e-Zdrowia potwierdziło, że centralne systemy państwowe nie zostały naruszane. Pacjenci mają ciągły dostęp do świadczeń, recept i e-skierowań.

Co powinienem zrobić, jeśli podejrzewam kradzież mojej tożsamości?

MyDr oferuje pomoc w formalności przed Urzędem Ochrony Danych Osobowych. Warto skontaktować się z platformą i złożyć zawiadomienie, jeśli zauważysz podejrzane działania na swoim koncie.

Ile placówek medycznych korzysta z MyDr?

Platforma współpracuje z ponad 12 tysiącami podmiotów medycznych w Polsce, co czyni ją jednym z największych systemów wymiany danych zdrowotnych.

Na podstawie: korsosanockie.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.